Kategoria: Bez kategorii

Najpiękniejsza zasługuje na miłość

Np. Kopciuszek. Ale Kopciuszek odmieniony przez Matkę Chrzestną, bo w tej pierwszej wersji to jeszcze nie nadaje się do tego, by ją kochał jakiś wartościowy książę 😳

I co sobie myśli dziewczynka słuchając tego? Że:

Jeśli nie jestem najpiękniejsza, to nie jestem nic warta.

Tak tak, takie właśnie dzieci wyciągają wnioski. I potem się ich trzymają jako dorosłe kobiety 😟

Puste kieszenie

Coś w tym jest… Niektórzy dochodzą do pieniędzy zaczynając od zera, inni wygrywają miliony i kończą z długami. Wszystko się rozbija o przedsiębiorczość i gospodarowanie pieniędzmi.

Rysopis przeciętnego milionera można zobaczyć w świetnej książce Sekrety Amerykańskich milionerów. Powtarza się w niej chyba najczęściej jedno słowo- gospodarność.

Odpuszczanie ludzi

To wcale nie jest łatwe. Jakoś nie mamy w sobie zazwyczaj wewnętrznego przyzwolenia, aby odpuszczać ludzi- czyli przestać wkładać wysiłek w relacje z nimi.
Przeszkodą często jest to, że sobie myślimy: on/ona mnie rani, czy nie szanuje- bo ja za mało się starałem.

💖 Szacunek ze strony innych ludzi nie ma wynikać z naszych starań!!! 🤯

I nie chodzi o to, by spektakularnie odejść, z okrzykiem „już nigdy się do mnie nie odzywaj!!!” (plus ewentualne wyzwiska), tylko o to, by po prostu sobie pójść. I nie zawracać sobie więcej tym człowiekiem głowy. Żeby, przy przypadkowym spotkaniu kiedyś na ulicy, mieć czystą kartę i nie musieć niczego się wstydzić. Bo jak opadnie wściekłość czy złość, to może zostać wstyd, jeśli sytuacji nie rozegramy z klasą.

Prawda, której nie szukamy

Może z lojalności wobec osób, które nam tą wiedzę przekazały? Czyli np. rodziców? Rodziców którzy ściśle trzymają się jakichś utartych zasad, mimo że nic konstruktywnego z tych zasad nie wynika. A nawet mogą one deprecjonować, odbierać motywację.

Przykład? Wolę wierzyć, że:

należy być pracowitym, a odpoczynek to lenistwo.

– mimo, że moje zdrowie szwankuje, jestem przemęczona i zestresowana. Wniosek jaki wtedy wyciągam:

„coś ze mną nie tak, że nie daję rady”.


Może właściwszym wnioskiem by było to, że:

Ludzie to nie roboty. Ludzie się męczą, więc potrzebują odpoczywać. Dbanie o zdrowie fizyczne i psychiczne polega na życiu w równowadze.

Tyle że do tego drugiego wniosku możemy dojść odrzucając dotychczasową wiedzę i szukając prawdy 🙂

Zazdrość- część 1

Gdzieś w głębi wiem, że mnie w końcu odrzuci- bo nie da się mnie kochać.

Smutne? Wielu ludzi tak właśnie o sobie myśli. Kontrolują zatem partnera/partnerkę- żeby wiedzieć czy to już dziś zostali odrzuceni, czy jeszcze nie dziś. W rezultacie dla nich związek to wielka niepewność, a życie w niepewności jest trudne.

Upijanie się a odpowiedzialność

Wyobraźcie sobie taką historię- idziecie z kimś na spotkanie lub robicie je razem u siebie w domu. Na tym spotkaniu jest alkohol. Jest to ok, bo alkohol jest dla ludzi (a nawet zwierzęta się lekko upijają). Jednak w pewnym momencie widać, że Wasz kompan (np. partner) przesadza- bo zaczyna bełkotać, awanturuje się, nie może prosto chodzić, coś rozwala lub robi inne nieodpowiedzialne rzeczy.

Wtedy wygląda to tak, jakby zamiast osoby, z którą przyszliście lub organizujecie spotkanie- pojawia się osoba, którą trzeba się opiekować- bo jest nieobliczalna, nieodpowiedzialna, agresywna…

Wszystko by było ok, gdyby ta osoba wcześniej zapytała: „Słuchaj, będę po alkoholu spać na chodniku lub obrażać ludzi. Weźmiesz za mnie odpowiedzialność? Zapomnę też gdzie mieszkam. Weźmiesz i za to odpowiedzialność?”. A my odpowiadamy: „Tak, jasne. Bardzo chętnie wezmę odpowiedzialność.”

Wspaniała rozmowa? Problem w tym, że chyba nikt nie ustala w ten sposób z góry, że narobi problemów oraz nikt rozsądny nie odpowie na to, że TO SUPER, JA PONIOSĘ KONSEKWENCJE ZA CIEBIE.

Zatem jeśli uznasz, że ktoś jest sztywniakiem, bo się czepia o głupoty, jak to, że trochę wypijesz- pomyśl, czy nie zrzucasz odpowiedzialności ZA SWOJE ZACHOWANIA na tą osobę wbrew jej woli.

Wychować szczęśliwego człowieka

Nieszczęśliwi ludzie krzywdzą innych. Szczęśliwi natomiast czują się silni, są pomocni i otwarci.

Nieszczęśliwi jesteśmy głównie z powodu błędnych przekonań zakodowanych głęboko w nas- przekazywanych z pokolenia na pokolenie- nieświadomie.

Doskonale by było, żeby już żadne dziecko nie zostało obdarowane głęboką wiarą w przekonania takie jak: „jestem gorszy”, „nie zasługuję na miłość”, „jestem słaby”…

To taka moja osobista ideologia. Im więcej szczęśliwych ludzi, tym świat jest lepszym miejscem do życia.

Aby móc wiarygodnie pokazać swojemu dziecku, jak być szczęśliwym człowiekiem, trzeba najpierw samemu nim zostać.

Warto zamienić negatywne przekonania przekazywane z pokolenia na pokolenie na te konstruktywne. Np. „mam prawo uczyć się na błędach” albo „złość oznacza, że czas zachować się asertywnie”, a „asertywność to szacunek do siebie i innych”.

Visit Us On FacebookVisit Us On Instagram