Prawda, której nie szukamy

Może z lojalności wobec osób, które nam tą wiedzę przekazały? Czyli np. rodziców? Rodziców którzy ściśle trzymają się jakichś utartych zasad, mimo że nic konstruktywnego z tych zasad nie wynika. A nawet mogą one deprecjonować, odbierać motywację.

Przykład? Wolę wierzyć, że:

należy być pracowitym, a odpoczynek to lenistwo.

– mimo, że moje zdrowie szwankuje, jestem przemęczona i zestresowana. Wniosek jaki wtedy wyciągam:

„coś ze mną nie tak, że nie daję rady”.


Może właściwszym wnioskiem by było to, że:

Ludzie to nie roboty. Ludzie się męczą, więc potrzebują odpoczywać. Dbanie o zdrowie fizyczne i psychiczne polega na życiu w równowadze.

Tyle że do tego drugiego wniosku możemy dojść odrzucając dotychczasową wiedzę i szukając prawdy 🙂